Vouchers
Media
FAQ
EN
Icon arrow
Find a tableExperiencesFestivalsVouchers
Sign in
Icon search

Gruzińskim targiem. Przepis na kulinarny trip

ROZMAITOŚCI •  9 KWIETNIA 2024

article image

Każde uzależnienie potrzebuje coraz mocniejszych doznań. Być może właśnie dlatego - jako osoba uzależniona od jedzenia i jeżdżenia - coraz częściej się nudzę - pisze Bartek Kieżun. Czy podróż do Gruzji zaspokoi głód?

 

Kawiarnie robią się takie same i to niezależnie od miejsca w których powstają, fine diningowe talerze są do siebie bliźniaczo podobne, a kolejne próby odnalezienia kulinarnego dreszczyku emocji kończą się tym samym rodzajem rozczarowania: niby jest ok, ale jednak wieje nudą.

Kiedy więc dostałem zaproszenie do Gruzji na Tbilisi Gastro Week uznałem, że nie ma się nad czym zastanawiać. Skrzyżowanie dawnych szlaków handlowych, mieszanka światów na styku wschodu i zachodu, pachnące świecami i kadzidłem prawosławne kościoły i wszędobylski estragon może być odtrutką na moje egzystencjalne rozterki - pomyślałem i wsiadłem do samolotu.

Wylądowaliśmy ze sporym opóźnieniem, czyli o świcie, a pierwszy punkt napiętego gruzińskiego grafiku mówił, że o 10:00 idę na targ. Jako że od dziecka niemalże uważam, że targ i główny miejski kościół najwięcej mówią o miejscu, do którego się przybywa, wiedziałem, że tego przegapić nie mogę.

Gastropobudka: tone, lobio i chacha 

Budzik dzwonił z uporem godnym maniaka. Zwlokłem się z łóżka, prysznic wziąłem zimny, bo miałem nadzieję, że zadziała odświeżająco, ale kiedy - już po - zobaczyłem się w lustrze wiedziałem, że nic takiego się nie stało. Oczy miałem tak czerwone jakbym był białym królikiem i miał zostać przewodnikiem Alicji po Krainie Czarów. Ciemne okulary nie wchodziły w grę. Primo: był październik, secondo: nic nie widzę bez okularów korekcyjnych. Wyszedłem więc na Plac Wolności udając, że wszystko ze mną w porządku.

IMG_20231002_103545 (1).jpg

Przed hotelem stała już grupka spragnionych podniet foodies. Dołączyłem, przedstawiłem się milcząc na temat czerwonych oczu i bladego lica. Na targ nie mieliśmy daleko, ale kiedy znaleźliśmy się w jego orbicie moje znudzone serce zadrżało z podniecenia. Oczywiście, że ziemniaki i marchew wyglądały jak w Polsce, ale reszta już nie. Smętne, znane mi znad Wisły pęczki ziół zastąpiły sterty kolendry i estragonu wielkie niczym stogi siana. Granaty były tak czerwone, że od razu przypomniałem sobie otwarcie filmu “Barwy granatu” nakręconego przez urodzonego w Tbilisi Siergieja Paradżanowa. Wielkie słoje kiszonych pomidorów wypchane były czosnkiem i zieloną pietruszką, a jedna ze sprzedawczyń machając mi przed oczami chochlą z tkemali wyjaśniała, że to sos ze śliwek.

Spróbowałem, co było robić, przyjechałem tu w końcu dokarmić mieszkającego we mnie potwora domagającego się kulinarnych nowości. Zapiałem z zachwytu. Był kwaśny i cierpki, a dodatek ostrej papryki sprawił, że krew zaczęła mi szybciej krążyć w żyłach, a oczy przestały świecić czerwonym blaskiem. Szybko spróbowałem drugiego. Ten był nieco łagodniejszy, a oprowadzający nas po targu Paul Rimple, dziennikarz i muzyk mieszkający w stolicy Gruzji wyjaśnił, że to sosy używane do grillowanego mięsa.

IMG_20231002_104645.jpg

Kiedy butelki pełne tkemali wylądowały w plecakach poczułem, że ktoś wpycha mi do ręki kieliszek. Z koloru można byłoby wywnioskować, że to woda, ale przypuszczałem, że wodą nikt by mnie nie częstował. Chacha - usłyszałem - a potem angielki liczebnik zaczynający się od eight. Założyłem, że mowa o mocy alkoholu i jeszcze szybciej, że 18% to niedużo jak na wódkę. Było wcześnie, nie byłem do końca przytomy, no i przypuszczałem też, że to wersja dla turystów na targu. Kiedy wlałem zawartość kieliszka w usta w mig zrozumiałem, że ósemka z przodu była raczej od 80% niż od 18. Studiowałem w Krakowie, mieszkałem z prawnikami, więc nic nie dałem po sobie poznać, tylko łyknąłem kieliszek winogronowej wódki, jakby to była moja codzienność. Palenie w przełyku przyszło dopiero po chwili, a minę miałem chyba niewyraźną, bo dostałem kawałek chleba omaszczony olejem z prażonego słonecznika. Smakował wybornie, nieco przypominał olej arganowy i doskonale ugasił pożar w moim przełyku.

Nie mogliśmy jednak stać w miejscu. Ruszyliśmy dalej, by zatrzymać się przy piekarni. Tam jeden z piekarzy usiłował najwyraźniej wpaść do wielkiego, glinianego pieca wbudowanego w podłogę. Pochylał się i przyklejał kawałki surowego ciasta do ścian od których bił czerwony blask. Piec nazywał się tone - dowiedzieliśmy się po chwili - a za to, że chleb trzymał się ścian odpowiadały własności pieca i gliny. Paul, mimo, że urodzony w Ameryce znał targ doskonale, a ja zastanawiałem się ile chlebów można upiec na raz w tone, bo wygibasy młodego piekarza zdawały się nie mieć końca.

Po chwili piec został przykryty, a nasza grupa usłyszała komunikat, że w piecu wylądowały właśnie lobio, chleby nadziewane pastą w fasoli z kolendrą i że za chwilę dostaniemy je w ręce. I rzeczywiście po chwili piekarz znów zaczął swój taniec dookoła pieca, a na drewnianych blatach lądowały kolejne rumiane placki. Zapach wokół był wręcz niebywały, co podkręcało moje zapotrzebowanie na kolejną porcję kulinarnej adrenaliny.

Bez wahania wepchnąłem w usta kawał lobio. Myślę, że było pyszne, ale pewności nie mam, bo było tak gorące, że połknąłem je szybciej niż chachę. Na kolejnego gryzą poczekałem i muszę przyznać, że było warto. Fasola to dość nudny produkt, ale podbita kolendrą i odrobiną czegoś pikantnego, była tak dobra, że sięgnąłem po kolejny kawałek. Muszę przyznać, że zjadłbym więcej, ale usłyszałem, że lecimy dalej, bo sery, miody i Królowa Adżiki czekają.

Z wizytą u Królowej

O adżice nieco już słyszałem, więc domyśliłem się, że czekająca na nas królowa nie pochodzi z królewskiej rodziny, tylko przyrządza najlepszą pastę z czerwonej papryki w Tbilisi. Temat był wyjątkowy, bo ten sos został wpisany na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego Gruzji.

Okrzyk “Królowo!” i wielka szopa rudych włosów majacząca na tle białej niegdyś ściany pozwalały przypuszczać, ze dotarliśmy na miejsce. Królowa była znakomicie przygotowana i wydała na naszą cześć małą ucztę. Stół przed jej stanowiskiem mienił się kolorami. Były kiszonki, pomidory, sery i całe mnóstwo małych plastikowych butelek z woda mineralną. Chwyciłem za jedną z nich i miałem zamiar ugasić pragnienie, gdy Paul mrugnął do mnie ostrzegawczo. Szklanka będzie lepsza - oznajmił - to nie woda.

IMG_20240408_181953.jpg

- Adżika wywodzi się z Samegrelo i Abchazji. Paprykę mieli się na kamiennych żarnach, a potem miesza się ja z różnymi dodatkami - Królowa opowiadała Paulowi, a on tłumaczył to na angielski. Ja - to znaczy ona - dodaje suszonych płatków aksamitki - narracja nie był łatwa, ale wątku nie straciłem. Kwiatów rosnących na klombach w całej Polsce nie kojarzyłem z kulinariami, więc zacząłem słuchać jeszcze uważniej. Samo słowo oznacza pastę, którą jecie i sól - kontynuowała Królowa - a za jej unikalny smak odpowiada kolendrą i kozieradka, ale więcej nic wam nie zdradzę. Na zdrowie - wykrzyknęła i wychyliła małą szklaneczkę chachy.

Spojrzałem na zegarek. Dochodziła 13.00. Byłem przeszczęśliwy, widmo kulinarnej nudy zostało zażegnane, a ja nie dotarłem jeszcze na spotkanie z legendarną szefową kuchni z Tbilisi Tekuną Gachechiladze, która uchodzi za jedną z największych reformatorek kuchni gruzińskiej, ani na wieczorną kolację, którą we współpracy z Meriko Gubeladze z restauracji Ninia’s Garden miał przygotować Alejandro Serrano, najmłodszy hiszpański szef kuchni z gwiazdką Michelin. Najwyraźniej przez kolejnych kilka dni miałem się nie nudzić ani przez chwilę.

IMG_20231005_184503.jpg

Ciąg dalszy niebawem!

Bartek Kieżun – specjalista w zakresie kuchni śródziemnomorskich, dziennikarz, podróżnik, fotograf. Z wykształcenia antropolog kultury, z zamiłowania kucharz. Miłośnik książek, nie tylko kulinarnych. Publikuje w „Kukbuku”, „Podróżach”, „Twoim Stylu” i „Magazynie Wino”. Jako kucharz gotuje i karmi, prowadzi warsztaty kulinarne, organizuje wyjątkowe kolacje degustacyjne oraz sędziuje w konkursach kulinarnych. Jego pierwsza książka "Italia do zjedzenia" została nagrodzona Nagrodą Magellana 2018 za najlepszy przewodnik kulinarny roku. Za swoje książki otrzymał siedem nagród World Gourmand Cookbook Awards. W wydawnictwie Buchmann dotąd ukazały się także: "Hiszpania do zjedzenia", "Stambuł do zjedzenia", "Ateny do zjedzenia" i najnowsza "Jerozolima do zjedzenia". W tym roku ukaże się książka o Neapolu. Bartek mieszka w Polsce i we Włoszech.

Share:
Icon facebook
Icon twitter
Icon linkedin

Recommended articles

Polskie gwiazdki Michelin. Wrocław po raz pierwszy w przewodniku preview
Polskie gwiazdki Michelin. Wrocław po raz pierwszy w przewodniku

Michelin ogłosił nową listę restauracji rekomendowanych w Przewodniku MICHELIN Polska 2025. W tym roku do zestawienia dołączył Dolny Śląsk z Wrocławiem na czele. Nowy region uzupełnia dotychczasowe lokalizacje, do których należą Warszawa, Kraków plus Podhale, Poznań i Trójmiasto. 

ROZMAITOŚCI •  1 LIPCA 2025

Warszawskie restauracje, do których chce się wracać. preview
Warszawskie restauracje, do których chce się wracać.

Wiosenna edycja RestaurantWeek® przyniosła setki kulinarnych odkryć. Wiele restauracji, które zachwyciły popisowym menu, zaprasza teraz na swoje regularne dania. Czas pomiędzy Festiwalami to świetny moment, by znów zająć miejsce przy stole w jednej z warszawskich restauracji.
Każde miejsce to inna historia, styl i doświadczenie – wybierz coś dla siebie lub spróbuj wszystkich! 

ROZMAITOŚCI •  1 LIPCA 2025

Rezerwacje z Week na co dzień - sprawdź jak? preview
Rezerwacje z Week na co dzień - sprawdź jak?

Rezerwacja stolików online to wygoda, która zmienia doświadczenia gości w restauracjach – oszczędzasz czas, masz dostęp do pełnej informacji i możesz spersonalizować swój wybór. Foodies doskonale znają ten komfort dzięki Festiwalom takim jak RestaurantWeek®, FineDiningWeek® czy BreakfastWeek. Ale czy wiesz, że na Week.pl oraz w aplikacji możesz rezerwować stoliki lub specjalne menu nie tylko podczas Festiwali, ale także na co dzień?

Poznaj wszystkie opcje rezerwacji od Week! Rezerwuj jak Ci wygodnie. 

ROZMAITOŚCI •  1 LIPCA 2025

Kulinarny wytrych Koprowskiego: miłość i sezonowość preview
Kulinarny wytrych Koprowskiego: miłość i sezonowość

Trochę myślałem nad moim kulinarnym wytrychem i odkryłem, że nie jest nim żadna przyprawa, produkt czy sposób przyrządzania potrawy. Tym wytrychem jest po prostu miłość do gotowania - mówi Tomasz Koprowski, szef kuchnii w warszawskiej restauracji Mozaika, która od wielu edycji cieszy się powodzeniem gości RestaurantWeek. 

ROZMAITOŚCI •  17 GRUDNIA 2024

Obdarowywanie to przepis na szczęście. Zaskocz Bliskich smacznym prezentem. preview
Obdarowywanie to przepis na szczęście. Zaskocz Bliskich smacznym prezentem.

Bez względu na to, czy to drobny upominek, czy większy gest, obdarowywanie ma wyjątkową moc przynoszenia szczęścia – zarówno obdarowującemu, jak i obdarowanemu. Co ciekawe, badania pokazują, że dawanie prezentów może sprawiać większą radość niż ich otrzymywanie. Jak to możliwe? Gdy widzimy uśmiech obdarowanej osoby, nasz organizm uwalnia endorfiny – hormony szczęścia, które dają poczucie spełnienia. A co, jeśli prezentem będzie coś, co dodatkowo tworzy niezapomniane wspomnienia i zbliża?

ROZMAITOŚCI •  13 GRUDNIA 2024

Podaruj doświadczenie! Kulinarny pomysł na prezent preview
Podaruj doświadczenie! Kulinarny pomysł na prezent

Coraz więcej osób dostrzega, że najlepsze prezenty to doświadczenia. W świecie materializmu wyjątkowe chwile, które możemy dzielić z Bliskimi, są o wiele cenniejsze niż rzeczy, które z czasem tracą na wartości. Dodatkowo z pewnością każdemu z nas trafił się kiedyś nietrafiony prezent. Zupełnie inaczej jest z doświadczeniami w gronie Znajomych i Bliskich ludzi - tego potrzebujemy. Warto też umacniać stosunki i kontakty np. w ramach spotkań przy wspólnym stole.

ROZMAITOŚCI •  21 LISTOPADA 2024

Jak krew zająca - opowieść o tureckiej herbacie preview
Jak krew zająca - opowieść o tureckiej herbacie

Muszę się przyznać: nie znoszę herbaty. Kiedy inni pochylają się nad filiżanką napoju bez koloru ja zastanawiam się kto u licha jest chory. Myśl o piciu - jak mawia Ted Lasso - brudnej wody znika z mej głowy tylko na widok szklaneczki z tureckim cayem - Bartek Kieżun opowiada o tym, jak w Turcji nauczył się pić herbatę.

ROZMAITOŚCI •  12 LIPCA 2024

Siedem polskich gwiazdek Michelin preview
Siedem polskich gwiazdek Michelin

Michelin ogłosił nową listę restauracji rekomendowanych w Przewodniku MICHELIN Polska 2024. W tym roku do zestawienia dołączyło województwo pomorskie z Trójmiastem na czele. Nowy region uzupełnia dotychczasowe lokalizacje, do których należą Warszawa, Kraków i Poznań.

ROZMAITOŚCI •  20 CZERWCA 2024

Trójmiasto w Przewodniku Michelin  preview
Trójmiasto w Przewodniku Michelin

Najnowsza polska edycja Przewodnika Michelin zostaje rozszerzona o województwo pomorskie; w zestawieniu rekomendowanych restauracji znajdą się lokale z Gdańska, Gdyni oraz Sopotu. Pełne zestawienie restauracji zostanie ogłoszone 20 czerwca 2024 roku.

ROZMAITOŚCI •  25 KWIETNIA 2024

Kulinarny wytrych: Krótki przewodnik po sezonowaniu mięsa preview
Kulinarny wytrych: Krótki przewodnik po sezonowaniu mięsa

Pamiętam, jak pierwszy raz spróbowałem wołowego steku T-Bone sezonowanego na sucho przez 100 dni. Wrażenia smakowe z tej degustacji są ze mną do dziś - opowiada Przemek Skibiński, szef kuchni krakowskiej restauracji Ed Red. Poczytajcie o jego doświadczeniach z sezonowania mięsa.

ROZMAITOŚCI •  28 MARCA 2024

Foodies wybrali najlepsze restauracje w Polsce preview
Foodies wybrali najlepsze restauracje w Polsce

ALERT: RestaurantWeek® znowu z rekordową frekwencją! Aż 230 000 Foodies w Polsce, Czechach i - po raz pierwszy - w Niemczech wzięło udział w Festiwalach! 

BIURO PRASOWE •  17 GRUDNIA 2025

Wyrafinowane smaki, wyjątkowe rabaty - Lidl Benefit Plus i RestaurantWeek® razem dla smakoszy! preview
Wyrafinowane smaki, wyjątkowe rabaty - Lidl Benefit Plus i RestaurantWeek® razem dla smakoszy!

Czy marzy Ci się kolacja w klimatycznej restauracji, gdzie każdy kęs to małe dzieło sztuki? A może wolisz kulinarną ucztę we własnym domu, w towarzystwie bliskich i ulubionych smaków z całego świata? Dzięki połączeniu sił Lidl i RestaurantWeek® możesz mieć jedno i drugie - w doskonałej cenie!

ARTYKUŁ SPONSOROWANY •  13 LISTOPADA 2025

Lipton – smak, który zmienia rytuały. Poznaj herbatę Pear&Honey preview
Lipton – smak, który zmienia rytuały. Poznaj herbatę Pear&Honey

RestaurantWeek® to nie tylko święto kulinarne, ale także okazja do odkrywania nowych smaków, aromatów i rytuałów. W tym roku marka Lipton zaprasza do celebrowania chwili przy kubku herbaty - w wyjątkowej kompozycji Pear&Honey, która łączy delikatną słodycz gruszki z naturalnym aromatem miodu. To harmonia, która idealnie dopełnia festiwalowe doświadczenie.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY •  6 LISTOPADA 2025

Sprawdź debiutantów jesiennej edycji RestaurantWeek® preview
Sprawdź debiutantów jesiennej edycji RestaurantWeek®

Jesienna edycja RestaurantWeek® to aż 117 debiutujących na Festiwalu restauracji z całej Polski, które zapraszają Gości na swoje popisowe, autorskie menu. 

BIURO PRASOWE •  28 PAŹDZIERNIKA 2025

Odkryj swój składnik poranka podczas BreakfastWeek! preview
Odkryj swój składnik poranka podczas BreakfastWeek!

Recepta na idealny poranek? Pyszne śniadanie, które syci, cieszy oczy i daje energię na cały dzień.

BIURO PRASOWE •  28 PAŹDZIERNIKA 2025

Trwa jesienna edycja RestaurantWeek® preview
Trwa jesienna edycja RestaurantWeek®

Ruszyła jesienna edycja RestaurantWeek®! Pod hasłem #FromFoodiesForFoodies najlepsze restauracje w Polsce zapraszają na wyjątkowe, trzydaniowe menu z prezentem. 

BIURO PRASOWE •  28 PAŹDZIERNIKA 2025

Śląski ramen i podlaskie bulgogi - Foodies polecają preview
Śląski ramen i podlaskie bulgogi - Foodies polecają

RestaurantWeek® trwa w najlepsze i zaprasza na popisowe nowości w topowych restauracjach w całej Polsce. Śląski ramen, podlaskie bulgogi, a może stek z jelenia w sosie jagodowym? Foodies for Foodies ruszyli w smakowitą podróż po kraju!

FESTIWALE •  28 PAŹDZIERNIKA 2025

FineDiningWeek® 2025 za nami! Poznaj najlepsze restauracje preview
FineDiningWeek® 2025 za nami! Poznaj najlepsze restauracje

Polacy pokochali odkrywanie sztuki fine dining w najlepszych restauracjach w Polsce! Dowodem na to jest rekordowe 17 224 Gości, którzy spotykali się przy restauracyjnych stołach podczas FineDiningWeek®. Jak co edycję, Goście wyłonili zwycięzców w drugim największym w kraju plebiscycie restauracyjnym! Na podium znalazły się kolejno: Opasły Tom (Warszawa), Folga (Kraków) oraz Przystań & Marina (Wrocław).

FESTIWALE •  27 SIERPNIA 2025

Sezon na doświadczenia wystartował! Poznaj mistrzowskie adresy, które musisz odwiedzić podczas FineDiningWeek®! preview
Sezon na doświadczenia wystartował! Poznaj mistrzowskie adresy, które musisz odwiedzić podczas FineDiningWeek®!

Najbardziej wyczekiwany sezon smaków powraca! FineDiningWeek® znów zmienia Polskę w kulinarną mapę marzeń - pełną smaków do odkrycia. Przez sześć tygodni – od 1 lipca do 10 sierpnia – fine dining staje się bardziej dostępny, a każda wizyta w restauracji zamienia się w prawdziwe doświadczenie z najwyższej półki. To czas, kiedy najlepsi Chefowie w Polsce serwują swoje mistrzowskie menu przygotowane specjalnie na ten festiwalowy moment. Odkryj Festiwal Sztuki Restauracyjnej oraz restauracje, które tego lata po prostu musisz odwiedzić. Rezerwuj na FineDiningWeek.pl – zanim zrobią to wszyscy inni! 

BIURO PRASOWE •  4 LIPCA 2025

Pepsi Twist is back! Kultowy smak w najlepszych restauracjach preview
Pepsi Twist is back! Kultowy smak w najlepszych restauracjach

Pepsi Twist to ikoniczny napój łączący smak klasycznej Pepsi z cytrynowym orzeźwieniem. Ten mix triumfalnie wrócił na sklepowe półki i do restauracji w całej Polsce, a przy okazji zadebiutował podczas wiosennej edycji RestaurantWeek. 

ARTYKUŁ SPONSOROWANY •  1 LIPCA 2025