Przejdź do treści głównej
Media
Pomoc
Week
Znajdź stolikDoświadczeniaFestiwaleKup voucher

Nie tylko czarna z cytryną. Teabarista o smakach, rytuałach i herbacianych kompozycjach

ARTYKUŁ SPONSOROWANY •  1 LIPCA 2025

zdjęcie artykułu

Lipton szklanka - RestaurantWeek

Czy herbata może być dopasowana do pory roku, stylu muzycznego albo potrawy? Zdecydowanie tak - o ile wie się, jak się z nią obchodzić. Z teabaristą marki Lipton, Julianem Karewiczem, rozmawiamy o tradycjach picia herbaty na świecie, aromatycznych kompozycjach i o tym, dlaczego warto pić ją nie tylko dla smaku, ale też, żeby zadbać o siebie. 

Zacznijmy od początku – kim jest teabarista? To chyba wciąż dość niszowy zawód w Polsce. W przeciwieństwie do baristów, o których już wiele osób słyszało, teabarista brzmi jeszcze dość egzotycznie.

Tak, to pojęcie nie jest popularne, a w Polsce właściwie nie istnieje. A szkoda, bo ceremonia parzenia herbaty ma długą i fascynującą historię - od tysięcy lat jest obecna w wielu kulturach. Teabariści starają się teraz przenieść to doświadczenie i nadać mu nowoczesny kontekst, a także dopasować kompozycję i sposób podawania herbaty do czasu i miejsca: czy to podczas wydarzeń kulturalnych, koncertów muzyki klasycznej, czy seansów filmowych. Herbata może być dostosowana do klimatu każdej okazji – robimy napary energetyczne, ale także wyciszające. Przygotowujemy napoje inspirowane smakami z Ameryki Południowej, Chin, Japonii, Afryki, a nawet polskimi tradycjami.

Jak wyglądają te kulturowe tradycje? Czym różni się herbata parzona w Argentynie od tej z USA?

W Ameryce Północnej herbatę często pije się na zimno, stąd też popularność w Stanach Zjednoczonych mrożonych, butelkowanych herbat. Ameryka Południowa natomiast słynie z gatunków herbaty, które dają głęboką rubinową, bursztynową barwę i intensywny, mocny napar, a tamtejsi mieszkańcy raczej piją go na ciepło.

Lipton - RestaurantWeek

A Azja? To stamtąd pochodzi herbata, więc na pewno ma bogatą tradycję parzenia naparu.

Tam podaje się ją obecnie na dziesiątki jak nie setki różnych sposobów, od tych tradycyjnych ceremonii parzenia herbaty, przez parzenie herbaty w mleku, na ognisku czy dodawanie do niej masła. W Azji w tych rytuałach pojawia się też dużo aspektów religijnych. W takich tradycyjnych miejscach, jak np. Sri Lanka, podaje się herbatę w najczystszej postaci, nie zakłóca się niczym tego procesu, korzysta się z krystalicznej wody, dobiera się odpowiednią temperaturę i tak powstaje esencja, w której możemy wyczuć nawet terroir herbaciane. Turecka herbata z kolei jest mocna, czarna, w małych szklaneczkach.

A bliżej nas? Jak w Europie pijemy herbatę?

W Europie Środkowo-Wschodniej na pewno większość z nas pamięta jeszcze “herbatę koszyczkową”, popularną w latach 80., parzoną w szklankach, które wkładało się do metalowych koszyczków z uchwytem. Ale już w Wielkiej Brytanii tradycja picia herbaty wygląda zupełnie inaczej, earl grey z mlekiem jest dla nich jak hymn, a afternoon tea jest ich najważniejszym akcentem dnia. Herbatę pije się więc wszędzie, tylko różne są sposoby jej podawania i o tym można rozmawiać godzinami.

Czy jest więc jakaś uniwersalna zasada parzenia herbaty, coś co każdy powinien wiedzieć, żeby otrzymać smaczny napój?

Zasady parzenia zależą od gatunku i smaku, jaki chcemy otrzymać, ale można to uprościć. Wrzątkiem parzymy czarną herbatę, np. klasyczną Lipton Yellow Label. Zieloną najlepiej zalać wodą, która ostygła przez jakieś dwie minuty, czyli ma około 90 stopni. Parzymy dwie-trzy minuty, maksymalnie pięć. Powyżej tego czasu zaczynają się wydzielać garbniki, które dają tę nieprzyjemną gorycz. No i po zaparzeniu trzeba usunąć liście – czy to przez przefiltrowanie, czy wyjęcie torebki.

A dodatki? Cukier, miód, cytryna – to grzech czy dopuszczalne?

Mamy tyle ograniczeń w dzisiejszym świecie, że zostawmy wolność wyboru tego, co jemy, a w tym wypadku - pijemy (śmiech). Najważniejsze jest, żebyśmy pili ją tak, jak lubimy, a „dodatki” dodawali już po zaparzeniu. Potencjał herbaty jest tak wielki, że warto eksperymentować, bo nie wykorzystujemy nawet promila możliwości tego napoju. Nawet w Azji, o której rozmawialiśmy, obok tradycyjnych ceremonii parzenia herbat, mamy też popularne obecnie „bubble tea”, gdzie tę herbatę miesza się z ogromem składników! Ludzie to kochają, więc dlaczego nie?

Jakie dodatki polecasz do herbaty, żeby wzbogacić jej smak? Masz swój ulubiony przepis?

Oj, takich przepisów mam pewnie z dwieście, szczególnie na ciepłe napary, idealne na jesień i zimę. Kieruję się sezonowością. W chłodniejszych miesiącach stawiam na składniki typowe dla tej pory roku, świetnie sprawdzają się pigwa, mirabelki, gruszki, rozmaryn, korzenne przyprawy czy anyż. Nie jestem wielkim fanem słodzenia herbaty, ale czasem dodaję odrobinę miodu, staram się jednak nie przesadzać ze słodyczą.

A gdy przychodzi wiosna i lato, podążam za naturą. Kiedy pojawia się pierwszy rabarbar, robię herbatę truskawkowo-rabarbarową, rześką, lekko kwaskową. Do truskawek uwielbiam dodawać miętę albo nutę wanilii. A jak zaczynają się maliny, łączę je z nasionami kopru włoskiego - to daje zaskakująco przyjemne połączenie. Wszystko oczywiście w formie herbacianej kompozycji.

Lipton herbata - RestaurantWeek

Nowe „formy” napoju sprzyjają jego popularyzacji, w restauracjach pojawiają się selekcje herbat, specjalne kompozycje w menu, mocktaile na bazie herbaty. To już nie tylko herbata z cytryną. Czy widzisz tę zmianę?

Na szczęście tak! Herbata ma ogromny potencjał – można ją komponować tak, by pasowała do każdego dania: od lekkiej sałatki, przez pieczeń, po fast food. To trochę jak wine pairing, tylko że z herbatą. Mamy dziesiątki rodzajów: zielone, białe, czarne, rooibosy, ziołowe infuzje, herbaty z owocami, przyprawami... Można je podawać na gorąco, na zimno, słodko, wytrawnie – nie ma ograniczeń. W restauracjach Lipton ma dwie linie - jedna to szeroka gama herbat: od czarnych, przez zielone, w obu wypadkach również aromatyzowane, ale też infuzje ziołowe czy owocowe bez kofeiny. Jest też ekskluzywna linia, gdzie jest herbata czarna, zielona, earl grey, mięta i forest fruit. Dla restauracji, jako teabariści, przygotowujemy też gotowe kompozycje napojów – dopasowane do menu, ale nie mamy nic przeciwko, jeśli restauratorzy je modyfikują i dostosowują do swoich potrzeb.

Rozmawialiśmy o różnych smakach herbaty, tradycji i kulturze jej picia. A czy są jakieś inne korzyści, dla których warto sięgać po ten napój?

Przede wszystkim pomaga dostarczyć do organizmu niezbędną wodę - dla wielu to lepszy wybór niż czysta woda, bo w przeciwieństwie do niej ma smak. Zielona i czarna herbata zawierają kofeinę i L-teaninę – działają pobudzająco, ale bez gwałtownego skoku jak po kofeinie zawartej w kawie. Są też flawonoidy - świetne dla układu krążenia. A dla osób unikających kofeiny są ziołowe mieszanki – jak pokrzywa z mango, którą właśnie piję.

To na koniec zdradź nam przepis na orzeźwiającą herbatę, którą można przyrządzić w taki ciepły wiosenny dzień jak dziś.

Zaraz powinien pojawić się pierwszy rabarbar, więc przychodzi mi do głowy taki pomysł: weź 4 listki mięty, kawałek rabarbaru i rozgnieć w moździerzu albo łyżką na dnie filiżanki. Do tego włóż torebkę zielonej herbaty Lipton i zalej to do pełna wodą zagotowaną do 100 stopni. Nie martw się, że to za gorąca woda na zieloną herbatę, rabarbar i mięta zbiją tę temperaturę. Odczekaj od 3 do 5 minut, a potem wszystko przefiltruj i przelej do szklanki z lodem. Możesz ją posłodzić miodem albo zakwasić sokiem z limonki. To jest taki uniwersalny przepis na zieloną herbatę z rabarbarem na zimno, idealną na upały. 

Udostępnij:
Icon facebook
Icon twitter
Icon linkedin

Rekomendowane artykuły

Koniec nudnego minimalizmu! Oto najważniejsze trendy w biżuterii na 2026 rok preview
Koniec nudnego minimalizmu! Oto najważniejsze trendy w biżuterii na 2026 rok

Przez ostatnie lata w biżuterii królował bezpieczny, nienarzucający się minimalizm. Cienkie celebrytki, małe  pierścionki i zasada „mniej znaczy więcej” powoli jednak odchodzą do lamusa. W 2026 roku biżuteria wraca na pierwszy plan! Ma być widoczna, ekspresyjna, wręcz rzeźbiarska, pełna kolorów i przede wszystkim – indywidualna, wyrażająca temperament i nastrój dnia. Dodatki nie są już tylko tłem dla ubrań, ale stają się głównym punktem każdej stylizacji.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY •  27 SIERPNIA 2026

Co dziś na śniadanie? Rezerwuj dzień dobry z BreakfastWeek  i odkrywaj najlepsze śniadaniownie w Polsce! preview
Co dziś na śniadanie? Rezerwuj dzień dobry z BreakfastWeek i odkrywaj najlepsze śniadaniownie w Polsce!

Jedni nie wyobrażają sobie poranka bez chrupiącego pieczywa i jajek, inni zaczynają dzień od puszystych pankejków z ulubioną konfiturą i dobrej kawy. Są też tacy, dla których śniadanie to nie szybki posiłek między obowiązkami, ale moment, na który warto znaleźć czas. I właśnie do takiego celebrowania początku dnia zaprasza BreakfastWeek – festiwal śniadań na mieście, który do 25 listopada zamienia zwykłe poranki w kulinarne odkrycia. Rezerwuj dzień dobry na BreakfastWeek.pl i odkrywaj najlepsze śniadaniowe adresy!

BIURO PRASOWE •  16 PAŹDZIERNIKA 2026

Twoje rabaty na RestaurantWeek® - łącznie do 110 zł! preview
Twoje rabaty na RestaurantWeek® - łącznie do 110 zł!

Odkryj smakowite rabaty i zyskaj z aplikacją Week!

BIURO PRASOWE •  9 PAŹDZIERNIKA 2026

Najlepsze wyjście tej jesieni? Startuje RestaurantWeek®!  Poznaj top adresy, które warto odwiedzić preview
Najlepsze wyjście tej jesieni? Startuje RestaurantWeek®! Poznaj top adresy, które warto odwiedzić

Co zrobić, kiedy jesień prosi się o coś więcej niż kolejny wieczór pod kocem? Zarezerwować stolik! RestaurantWeek® wraca, a wraz z nim świetny pretekst, by ruszyć w miasto, odkrywać nowe miejsca, sezonowe smaki i popisowe menu przygotowane specjalnie na Festiwal. To okazja, by sprawdzić, co serwują najciekawsze restauracje, zaprosić Bliskich na kolację i zmienić zwykły wieczór w małe kulinarne wydarzenie. Rezerwacje trwają na RestaurantWeek.pl.

BIURO PRASOWE •  7 PAŹDZIERNIKA 2026

Debiuty RestaurantWeek®.  Pięć nowych historii na jesiennej mapie festiwalu preview
Debiuty RestaurantWeek®. Pięć nowych historii na jesiennej mapie festiwalu

Jesień to dobry moment, żeby wyjść z domu i sprawdzić, co nowego pojawiło się na kulinarnej mapie miasta. A jeśli wychodzić, to najlepiej do top restauracji – właśnie pod takim hasłem 7 października wraca RestaurantWeek®. Tegoroczna edycja to nie tylko powrót do ulubionych adresów, ale też okazja, by zajrzeć do miejsc, które dopiero piszą swoją historię albo po raz pierwszy prezentują się festiwalowym Gościom. Wybraliśmy pięć debiutów – po jednym z Warszawy, Bydgoszczy, Rzeszowa, Poznania i Lublina – które zdecydowanie warto poznać. Rezerwacje trwają na RestaurantWeek.pl.

BIURO PRASOWE •  28 WRZEŚNIA 2026

Rezerwuj dzień dobry!  preview
Rezerwuj dzień dobry! 

BreakfastWeek wraca, żeby zamienić zwykły poranek w najlepszy plan dnia. Bo dzień zaczęty przy dobrym stole - od pierwszego kęsa, pierwszej kawy i rozmowy z Bliskimi - od początku smakuje lepiej.

BIURO PRASOWE •  16 WRZEŚNIA 2026

Aplikacja Week: zaproś znajomych i zyskaj do 60 zł preview
Aplikacja Week: zaproś znajomych i zyskaj do 60 zł

Poleć znajomemu Festiwal i zarezerwuj z rabatami! On dostanie -15 zł na pierwszą rezerwację, a Ty możesz zyskać do -60 zł* za kolejne cztery. Skorzystaj z opcji „Zaproś i Zyskaj” w aplikacji Week!

BIURO PRASOWE •  10 WRZEŚNIA 2026

Najlepsze wyjście tej jesieni? Powraca RestaurantWeek®!  preview
Najlepsze wyjście tej jesieni? Powraca RestaurantWeek®! 

Jesień sprzyja spotkaniom przy stole, odkrywaniu nowych smaków i powrotom do restauracji, które warto znać. Od 7 października do 25 listopada RestaurantWeek® ponownie połączy Gości z top restauracjami w całej Polsce. Na uczestników czekają autorskie, 3-daniowe menu przygotowane przez cenionych Chefów oraz festiwalowy prezent. To prosty sposób, by zaplanować wyjątkowe wyjście – na randkę, spotkanie z Bliskimi, kolację po pracy czy pierwszą wizytę w miejscu, które od dawna znajduje się na liście „do odwiedzenia”. Rezerwacje już trwają na RestaurantWeek.pl.

BIURO PRASOWE •  3 WRZEŚNIA 2026

Goście wybrali najlepsze restauracyjne doświadczenia w Polsce preview
Goście wybrali najlepsze restauracyjne doświadczenia w Polsce

Czy kolacja może zostać w pamięci na długo po ostatnim kęsie? Tegoroczny FineDiningWeek® udowodnił, że zdecydowanie tak. Ponad 17 000 Gości odwiedziło ponad 100 restauracji w całej Polsce, odkrywając menu stworzone specjalnie na czas Festiwalu – od autorskich interpretacji sezonowych produktów po odważne kulinarne eksperymenty. Poznajcie tegorocznych laureatów Plebiscytu FineDiningWeek®.

BIURO PRASOWE •  27 SIERPNIA 2026